Rezerwacja on line: Messenger Project Holidays,
+48 503 932 241,
rezerwacja@projectholidays.pl

Czy wiecie, że w 1836 roku Zakynthos odwiedził Juliusz Słowacki ?

Czy wiecie, że w 1836 roku Zakynthos odwiedził Juliusz Słowacki ?


Pierwszym bodźcem, pod wpływem którego młodzieńcza wyobraźnia poety uciekała z cichego domku krzemienieckiego na dalekie obszary Wschodu była lektura Iliady i Odysei Homera. Przygody nieustraszonego w boju Achillesa i Hektora, przemyślność Greków i łatwowierność Trojan, pełne grozy przeżycia Odyseusza — wszystko to rozpalało wyobraźnię przyszłego twórcy Anhellego, budząc w nim, może podświadomą, tęsknotę zobaczenia kiedyś krajów, które były terenem działalności ulubionych bohaterów. Z lektury Homera czerpał młody Słowacki nie tylko ideały cnót rycerskich i tężyzny moralnej. Twórcza jego wyobraźnia ubierała każdą z tych legendarnych postaci w konkretne kształty ludzkie i kazała im żyć i działać w odtworzonych przez siebie miastach, gmachach, osiedlach. W tej pracy odtwórczej fantazji młodego chłopca pomagało mu leżące stale na fortepianie domu rodzinnego dzieło z wielkimi sztychami hellenistycznych ruin Baalbeku i Palmiry na terenie Syrii

Wyjazd za granicę w 1831 r., nowe wrażenia związane z poznaniem Niemiec, Anglii i Francji oraz silnie odczuwana tragedia powstania listopadowego nie zagłuszyły w Słowackim zainteresowań orientalnych. Na pierwszy plan wysunęła się Grecja i to nie Homerowa należąca do starożytnego Wschodu, lecz zupełnie współczesna, walcząca z Turkami o niezależność polityczną. Pod wrażeniem świeżo czytanych opisów obfitujących w szereg bohaterskich momentów greckich walk wolnościowych, w których między innymi zginął i Byron, tworzy poeta w latach 1832–1833 „Lambra”.

Mając za sobą kilkanaście lat niczym niekrępowanych marzeń o Wschodzie, przybywa Słowacki w 1836 r. do Włoch. To właśnie tam pod wpływem swoich przyjaciół z Neapolu poeta postanawia potraktować Grecję jako przystanek w podróży do Ziemi Świętej.

W dniu 24 sierpnia opuszcza poeta ostatecznie Neapol, aby po czterodniowej podróży przez Apulię do Otranto wsiąść tam na kursujący co tygodnia parostatek do Korfu. Po 4 dniach na Kerkirze Słowacki wyrusza w podróż do Zakynthos, gdzie na statku „Heptanissos” poeta poznaje Dionizosa Solomosa, Zakintyjczyka, który napisał hymn narodowy Grecji. Chorowity poeta Solomos z Zante — który, jak twierdzi Słowacki ironicznie, sławę swoją zawdzięczał jedynej, napisanej za młodych lat odzie do wolności. Oprócz nich na statku byli jeszcze — otoczony sekretarzami i służbą senator grecki „z podagrą w nogach”; młody jurysta, studiujący przez dwanaście lat prawo w Genewie; smutna kobieta, która była „mniej niż żoną” oficera angielskiego, oraz kilku Turków w czerwonych fezach — oto wszyscy podróżni pierwszej klasy. Doszedłszy do przekonania, że nawet rozmowy z nimi nie mogą być ciekawe, poświęcił się Słowacki w ciągu dwudniowej podróży obserwacji nieba i miejscowości greckich położonych nad brzegiem morza.

Po przybyciu w dniu 10 września do Zante Słowacki gości na wyspie jednie na 2 dni po czym udaje się na ogarnięty epidemią ospy i cholery Peloponez. W kontynentalnej Grecji poeta przebywa ponad miesiąc. Ciekawą przy tym jest rzeczą, że Słowacki w Grecji zwracał przede wszystkim uwagę nie na zabytki sztuki, lecz na pola bitew, słynne z bohaterstwa zarówno starożytnych, jak i współczesnych mu Greków.Pod wpływem niezatartego nigdy wrażenia wywołanego upadkiem powstania listopadowego pragnął szukać w kraju opromienionym sławą tylu bohaterskich czynów odpowiedzi na pytanie, dlaczego Grecy potrafili odeprzeć najazdy Persów i w XIX w. zrzucić całkowicie jarzmo tureckie, a Polska nie zdołała odzyskać niepodległości. Dlatego zwraca przede wszystkim uwagę na Termopile, Salaminę i Cheroneę, a z czasów walk z Turkami na Megaspileonie i Missolungi, dlatego też interesuje się żywo czynami Leonidasa, Miltiadesa, Temistoklesa i bohaterami nowoczesnych zrywów niepodległościowych, jak Kanaris i Botzaris. Wycieczki do wszystkich słynniejszych miejsc historycznych odbywa konno, zatrzymując się na kilkudniowy pobyt w Vostizzy, Megaspileonie, w Trypolisie (starożytna Arkadia), w Napoli di Romania, w Argos, Koryncie i Atenach. Na zakończenie pobytu w Grecji udaje się do Syry — jednej z wysp cykladzkich — skąd 12 października odpływa do Aleksandrii kontynuując swoją podróż do Ziemi Świętej.

Dodaj komentarz